Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2020

David Márquez schwytany, wojna Północ- Południe trwa

David Márquez* w potrzasku: Zamknąłem oczy. Przypomniałem sobie ją poirytowaną gdy próbowała wbić się w   moje spodnie. Gdybym miał pieniądze to zamówiłbym jej i sobie po parze najlepszych   jeansów skrojonych na wymiar (ja: jasne, z robotniczym szlifem, ona: pewnie ciemne i dopasowane, acz tutaj gdybam), ale ich nie miałem. I wiem, że nikt mi tego nie odbierze, ale ja również tego też nie odzyskam. Czasu który nadal rozpala moją łysą czaszkę: lata   2019 w Krakowie- czasu   poznania ludzi i mocnych dragów, a może to poznanie dragów przez "mocnych ludzi". Na pewno wszyscy się na sobie dobrze   poznaliśmy. Momentalnie leżąc w ciemności w łóżku na  Obere Augartenstraße   wspomnienia wróciły i przez chwilę realnym było, że mam do niej niespełna 600 metrów. I nie wiem, czy to sentyment, czy coś więcej. Wizja mocnego i ostrego   seksu „podanego   na tacy”, czy może...